Uroczystość Wniebowzięcia NMP

Skoro Matka Chrystusa była poczęta bez grzechu, to w konsekwencji nie podlegała też prawu śmierci, gdyż śmierć jest skutkiem grzechu pierworodnego. Trzecią przyczyną Wniebowzięcia było Boże macierzyństwo Maryi. Jej ciało zostało w szczególny sposób uświęcone, bo Maryja poczęła, nosiła w swoim łonie i wydała na świat Syna Bożego. Czwartą przyczyną było całe życie Maryi, ściśle zjednoczone ze swoim Synem.

Nigdzie nie mówi się o śmierci Matki Bożej, czasami używa się zwrotu „zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny”, choć w Piśmie św. nie ma na ten temat żadnych informacji, a dogmat o wniebowzięciu oparty wywodzi się z tradycji Kościoła.
Ostatnia wzmianka o Matce Bożej zawarta jest w „Dziejach Apostolskich”. Pokazuje Ją trwającą z uczniami na modlitwie w Wieczerniku i oczekującą na Ducha Św. Według Tradycji „Wniebowzięcie Maryi” odbyło się w 48 r. po Chrystusie, w piętnaście lat po „Wniebowstąpieniu”. Apostołowie zebrali się w Jerozolimie, by być w przy Maryi w jej ostatnich chwilach. W momencie Jej zaśnięcia widzieli śpiewające chóry anielskie. Ciało złożyli w grobowcu w Ogrodzie Getsemani. Nie było z nimi apostoła Tomasza, który po powrocie z ewangelizacji Indii pojawił się po trzech dniach. Na jego prośbę otworzono grób, ale ciała tam nie znaleziono, tylko prześcieradło w które było owinięte. W powietrzu unosił się zapach kwiatów. Wszyscy zrozumieli, że Jezus zabrał swoją matkę prosto do nieba z ciałem.

Uroczystość Wniebowzięcia obchodzona była już od V wieku. O tajemnicy Wniebowzięcia pisali Ojcowie Wschodu. Św. Jan Damasceński w VIII wieku wspominał, żyjącą w V wieku cesarzową Pulcherię, która wybudowała kościół ku czci Matki Bożej w Konstantynopolu i prosiła w liście skierowanym do biskupa Jerozolimy Juwenalisa o relikwie Matki Bożej. Juwenalis odpisał jej na to, że relikwii takich nie ma, gdyż ciało Maryi zostało wzięte do nieba.

Niezaprzeczalnym faktem jest, że przez tyle wieków nikt dotąd nie twierdził, że posiada relikwie Matki Bożej, albo wie, gdzie znajduje się jej grób.

Skoro w Piśmie św. nie znajdujemy informacji o dalszym losie i śmierci Maryi, czy wierzyć apokryficznym opowiadaniom? Już dekret papieża Gelazego z 495 r. wzywał do daleko posuniętej wstrzemięźliwości w czytaniu apokryfów o wniebowzięciu i postulował zdrowy rozsądek. Być może apokryfy zawierają jakieś okruchy prawdy historycznej, ale tego nie potrafimy rozstrzygnąć. Pokazują natomiast, jak chrześcijanie kiedyś wyobrażali sobie wniebowzięcie Maryi.
Według apokryfu przypisywanego Józefowi z Arymatei, gdy apostoł Tomasz, który nie był na pogrzebie zbliżał się do Góry Oliwnej, zobaczył, jak aniołowie niosą ciało Maryi do Nieba. Zaczął więc wołać:

„O święta Matko, Matko błogosławiona, Matko niepokalana, jeśli już doznałem tej łaski, że cię teraz widzę, gdy dążysz do Nieba, uraduj sługę twego dzięki twemu wielkiemu miłosierdziu.”

Przepaska, którą apostołowie owinęli ciało Maryi, spadła z nieba, aby Tomasz mógł ją sobie zachować na pamiątkę. Po przybyciu do Wieczernika Tomasz wysłuchał opowieści pozostałych apostołów o śmierci i pogrzebie Matki Bożej. Powiedział, że Jej ciała już nie ma w grobie, bo zostało zabrane do nieba. Zdenerwowani Apostołowie zaczęli mu wypominać grzech niewiary w zmartwychwstanie Jezusa, zarzucając, że teraz też nie wierzy. Tomasz jednak domagał się, aby poszli do grobu i sami sprawdzili. Grób okazał się pusty. Gdy Tomasz pokazał płótno, które spadło, kiedy aniołowie nieśli ciało Maryi w stronę Nieba, apostołowie uwierzyli, że wniebowzięcie, o którym mówi Tomasz jest faktem.
Przepaskę Maryi, jako relikwię i pamiątkę z wniebowzięcia przechowuje katedra pw. św. Szczepana w Prato w kaplicy o nazwie Del Sacro Cingolo w Toskanii.

Pięknie opisuje śmierć i wniebowzięcie Maryi niemiecka mistyczka i wizjonerka żyjąca na przełomie XVIII i XI wieku Anna Katarzyna Emmerich.
Zgodnie z jej wizją Matka Boża żyła jeszcze długie lata po Wniebowstąpieniu Chrystusa. Gdy się zbliżyła chwila Jej zaśnię­cia, z różnych krajów przybyli apostołowie do Matki Bożej. Aniołowie dali im znać o zbliżającym się jej zaśnięciu. Gdy Matka Boża zeszła z tego świata, Apostołowie złożyli jej ciało do grobu. Wkrótce potem unio­sło się z grobu ku niebu cudowne światło i słychać było niebiańskie śpiewy. Apostoł Tomasz nie był przy tym. Gdy przyszedł na jego prośbę apostołowie otworzyli grób. Był pusty. A na podłodze leżało nie rozwinięte grobowe prześcieradło. Ciała Maryi nie było. Zrozumieli, co oznaczyło jasne światło i anielskie śpiewy. Przekonani byli, że Pan Jezus swą Matkę wziął do nieba. Według opowiadania Katarzyny Emmerich Maryja umarła w sierpniu roku 48, w sześćdziesiątym czwartym roku życia.

Wiara ta znalazła swoje odzwierciedlenie obrazach i rzeźbach w których apostołowie patrzą na unoszącą się Bogurodzicę. Bardzo często malarze na swoich obrazach przedstawiają Maryję uniesioną między niebem a ziemią – lekko tylko stopami dotykającą ziemi. To wspaniałe zobrazowanie teologii maryjnej: Matka Boga jest człowiekiem, ale w swym niezwykłym uprzywilejowaniu stanęła między niebem a ziemią. Maryja zajmuje miejsce zaraz po Chrystusie i otwiera długi pochód tych, którzy zmartwychwstaną kiedyś do życia wiecznego.
Prawda teologiczna o Wniebowzięciu Najświętszej Marii Panny została oficjalnie zdefiniowana jako dogmat w 1950 r. przez papieża Piusa XII.

„Na chwałę Boga, ku czci Błogosławionej Matki, ku radości całego Kościoła, ogłaszamy jako dogmat, prawdę, że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do nieba”. A w uzasadnieniu – przywołując myśl św. Jana Chryzostoma – Pius XII napisał, że: „nie chciał Bóg, aby ciało tej, która nosiła Dawcę Życia doznało skażenia w grobie.”

Oznacza to, że Matka Jezusa bezpośrednio po zakończeniu swojego ziemskiego życia dostąpiła radości oglądania Trójcy Świętej, do której zbliżyła się najbardziej ze wszystkich ludzi.

Święto Matki Boskiej Zielnej przypada w okresie późnego lata, kiedy dobiegają końca prace żniwne, bo jak mówi stare powiedzenie: „Na Wniebowzięcie pokończone żęcie”. To też czas największego wędrowania do miejsc kultu Maryi – do Częstochowy, Kalwarii Zebrzydowskiej, Świętej Lipki, Lichenia i wielu innych. 

Święcenie wianków na Matki Boskiej Zielnej

Już od końca X wieku znany jest zwyczaj święcenia w tym dniu ziół polnych i owoców. Wywodzi się on ze starej chrześcijańskiej legendy – apokryfu – mówiącego o tym, jak apostołowie po otwarciu grobu Matki Bożej nie znaleźli tam jej ciała, tylko same zioła i kwiaty. 

Dziś wykonane z ziół, kwiatów i owoców wianki niesiemy do kościoła, a duchowny święci je podczas mszy św. Wianki te w każdym rejonie kraju są inaczej nazywane, np. równianki, prozanki. Po poświęceniu zanosimy je do domów i wierzymy w ich niezwykłą moc ochrony przed złem. Wianki mają też zapewnić dostatek, dlatego dawniej wykruszano z poświęconych ziół ziarno i mieszano je z nowym, które miało iść na siew. Również łupiny poświęconych owoców zawieszano na drzewach, aby obrodziły one w roku następnym. 

Nazewnictwo wielu ziół wiąże się ze Święta Rodziną, Panem Bogiem oraz postaciami różnych świętych. Z gwary ludowej wzięła się np. bylica – nazywana Bożym drzewem czy świętojańskim zielem, z kolei na dziurawiec zwyczajny mówiono krzyżowe ziele lub dzwonki Panny Maryi, a także ziele św. Jana. Najwięcej nazw roślin łączy się oczywiście z osobą Matki Boskiej, np. ziele matki Bożej (wierzbnica), rękawki Matki Bożej (goryczka wąskolistna) czy warkocze Matki Bożej (dziewanna drobnokwiatowa).

Żródła:

https://www.kalendarzrolnikow.pl/3449/swieto-matki-boskiej-zielnej-i-piekne-polskie-tradycje

https://www.kalendarzrolnikow.pl/9002/zasniecie-i-wniebowziecie

Views: 59

Szukaj

Ostatnie wpisy

  • Uroczystość Wniebowzięcia NMP
    Uroczystość Wniebowzięcia NMP

    Skoro Matka Chrystusa była poczęta bez grzechu, to w konsekwencji nie podlegała też prawu śmierci, gdyż śmierć jest skutkiem grzechu pierworodnego. Trzecią przyczyną Wniebowzięcia było Boże macierzyństwo Maryi. Jej ciało zostało w szczególny sposób uświęcone, bo Maryja poczęła, nosiła w swoim łonie i wydała na świat Syna Bożego. Czwartą przyczyną było całe życie Maryi, ściśle zjednoczone ze swoim Synem. Nigdzie nie mówi się o śmierci Matki Bożej, czasami…

Archiwum