PIERWSZY PARAFIALNY RAJD ROWEROWY ŚW. STANISŁAWA KOSTKI.

CIECHANOWIEC-WOJTKOWICE DADY WRZESIEŃ 2012.

W ostatnią niedzielę września odbył się Parafialny Rajd Rowerowy św. Stanisława Kostki. Organizatorem Rajdu była parafia Trójcy Św. na czele z Księdzem Dziekanem Tadeuszem Kryńskim i księżmi wikariuszami. Rajd rozpoczął się wspólną modlitwą na placu księdza Kluka przy Kościele. W rajdzie udział wzięły całe rodziny w sumie 184 rowerzystów w przedziale wiekowym 6 -76 lat. Cykliści mieli do pokonania trasę od Kościoła w Ciechanowcu do Kaplicy w Wojtkowicach Dadach. Na miejscu na rajdowiczów czekało ognisko a wokół niego radośni mieszkańcy nasi parafianie z Wojtkowic i sąsiednich miejscowości. Wspólne spotkanie w Wojtkowicach rozpoczęło się Koronką do Miłosierdzia Bożego poprowadzoną przez ks Łukasza w miejscowej kaplicy. Podczas pobytu w Wojtkowicach Cykliści nie tylko jedli pyszne kiełbaski i delektowali się ciastem gospodarzy miejsca ale również mogli skorzystać z wielu atrakcji min: podróż motocyklem (swoją obecnością zaszczycili nas motocykliści z Bielska Podlaskiego koledzy ks Janusza), konkurs ciasteczkowy mistrz, wyścigi rowerowe, slalom w workach, strong-meni i wiele innych. Nagrody uczestnikom wręczał osobiście ks Proboszcz. Około godziny 18:) aktywni powoli wracali do Ciechanowca. Był to niezapomniany czas spędzony w rodzinnej atmosferze z dala od telwizji i komputerów! Wszyscy czekamy na następne tego typu wyprawy których w przyszłym sezonie nie powinno zabraknąć.

Views: 56

Szukaj

Ostatnie wpisy

  • Uroczystość Wniebowzięcia NMP
    Uroczystość Wniebowzięcia NMP

    Skoro Matka Chrystusa była poczęta bez grzechu, to w konsekwencji nie podlegała też prawu śmierci, gdyż śmierć jest skutkiem grzechu pierworodnego. Trzecią przyczyną Wniebowzięcia było Boże macierzyństwo Maryi. Jej ciało zostało w szczególny sposób uświęcone, bo Maryja poczęła, nosiła w swoim łonie i wydała na świat Syna Bożego. Czwartą przyczyną było całe życie Maryi, ściśle zjednoczone ze swoim Synem. Nigdzie nie mówi się o śmierci Matki Bożej, czasami…

Archiwum